wtorek, 26 kwietnia 2016

Wielki powrót czy może koniec blogowania?

Hej wszystkim,
długo mnie tu nie było wiem.. ale moje życie zmieniło sie o 360 stopni, dlaczego? bo od  3 miesięcy mieszkam w Anglii, początki były ciężkie jak wszystkich osób które wyjechały pierwszy raz gdzieś daleko po za dom rodzinny.
Nie wyjechałam sama bo z chłopakiem to on daje mi wsparci w trudnych chwilach ( było ich całkiem sporo) Jest tutaj też mój brat, ale wiecie brat to brat nie mieszkamy razem wiec i takiego kontaktu nie ma jak był w Polsce. Ostatnio miałam pomysł zaczęcia pisania bloga o początkach moich w UK. trochę zmieniam zdanie jakie miałam na początku ale wiecie ''kobieta zmienną jest'' a tak serio to wydaje mi sie że taki temat jest o wiele bardziej ciekawszy dla osób które mają w planach wyjechać do UK albo po prostu dla ciekawych jak to jest ''od kuchni''. Na razie postach o kosmetykach raczej nie będzie chyba że znajdę jakąś perełkę to na pewno sie tym podzielę ale na razie wolała bym pisać to co jest na czasie.
Opisze wam jak tu jest z pracą, z językiem czy polak za granicą to przyjaciel czy wróg. Opowiem Wam o różności narodowych itd.
Czekam na wasze komentarze. ;)
Pozdrawiam.

1 komentarz:

  1. Powodzenia w życiu na obczyźnie i w blogowaniu dalszym ;)

    OdpowiedzUsuń